“Czas się wyrzeźbić”.
Antek trenował na siłowni ponad 2 lata.
Robił wszystko „jak trzeba” — miał dobry plan treningowy, liczył kalorie i systematycznie zwiększał ciężary.
Siłowo wyglądało to bardzo dobrze.
Wizualnie – zupełnie inaczej.
Mimo dużej ilości masy mięśniowej efekt był przeciętny.
Tkanka tłuszczowa maskowała całą pracę, wpływając nie tylko na sylwetkę, ale też na rysy twarzy i ogólną prezencję.
Cel był jasny:
szybka i konkretna redukcja.
W tym przypadku mogliśmy działać agresywnie.
Antek miał doświadczenie i czas, więc ustawiliśmy intensywny system:
- 4 treningi siłowe w tygodniu
- codzienne cardio
- minimum 15 000 kroków dziennie
- dieta oparta na indywidualnie dobranym cateringu
Bez zgadywania. Tylko konsekwentna realizacja planu.
100 dni pracy.
